NUMER 52

Spis treści numeru 52
(zima 2007)


Na okładce: Rafał Malczewski, Zjazd, ok. 1933, akwarela.
Ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie.




Wiersze Stanisława Kowalczyka, Marii Duszki,
Klaudii Rogowicz, Barbary Walickiej


Piotr Mitzner – Czego jeszcze warto szukać w literaturze okupacyjnej?

...uczniowie, a także studenci nadal tak żywo reagują na literaturę okupacyjną. Niestety, te emocje są dość powierzchowne. Trzeba chyba przyjrzeć się uważniej temu okresowi, postawić nowe pytania, przełamać stereotypy interpretacyjne. „Zaproszenie do tematu”, wystosowane trzydzieści lat temu przez Michała Głowińskiego i Janusza Sławińskiego we wstępie do zbioru rozpraw Literatura wobec wojny i okupacji jest wciąż aktualne.


Waldemar Grabowski – Polskie Państwo Podziemne po upadku Powstania Warszawskiego

Przed opuszczeniem stolicy naczelne władze Polskiego Państwa Podziemnego ustaliły punkty spotkania poza miastem: Podkowa Leśna (kościół), Grodzisk Mazowiecki, Skierniewice, Piotrków Trybunalski. Na ostatnim posiedzeniu Krajowej Rady Ministrów w powstańczej Warszawie (2 października) ustalono, że Delegatura rozpocznie prace poza miastem 9 października o godzinie 12. Jednocześnie Rada Jedności Narodowej przyjęła opracowany przez Stefana Korbońskiego („Zieliński”), dyrektora Departamentu Spraw Wewnętrznych, projekt dalszej działalności Delegatury Rządu. Warto nadmienić, iż sprawę utworzenia poza Warszawą nowego ośrodka pracy Delegatury na wypadek kapitulacji Krajowa Rada Ministrów zleciła już 11 września Stefanowi Korbońskiemu i Stefanowi Pawłowskiemu („Romecki”).


Z Marią Stypułkowską-Chojecką rozmawia Kalina Sobczyńska

Jeżeli teraz jestem gdzieś zapraszana, a siły i zdrowie mi na to pozwalają, to idę, dlatego że – powiem to bardzo górnie – chciałabym, aby pamięć o moich kolegach i koleżankach, o ich nastawieniu do obowiązków, do życia, do wolności, do tego, co dla nich było święte –żeby to przetrwało w pamięci ludzkiej. To jest ważniejsze niż pomnik kamienny. Poza tym, czy wszystkim zdołamy wystawić pomniki?


Wojciech Skarbek-Wojczyński – Między sielanką a udręką. O Rafale Malczewskim

Dzięki wypracowaniu bardzo osobistego języka wypowiedzi malarskiej Rafał Malczewski, postrzegany jest jako artysta wybitnie oryginalny, trudny do zakwalifikowania i zaszufladkowania (choć sam na krótko zgłasza akces do stowarzyszenia „Rytm” w 1930 roku). Jako twórca poszukujący także nowych form artystycznej „przydatności” współpracuje w latach 1925–27 z Teatrem Formistycznym Witkacego jako scenograf, projektuje plakaty, okładki książek, a przede wszystkim pisze i to dużo.


Obrazy Rafała Malczewskiego


Z Moniką Niemczyk rozmawiają Zofia Broniek i Bohdan Pociej

Mówmy o żywiole gry... Jak się domyślam, chodzi ci o całkowite zanurzenie się w materii tekstu, sytuacji scenicznej, atmosferze, no i przede wszystkim w postaci, którą się gra. Prawdę rzekłszy, nieczęsto aktor ma szczęście uczestniczyć w czymś naprawdę istotnym w teatrze, w czymś wsysającym, jak wir.


Bohdan Pociej – Dysonans

Estetyczne zjawisko dysonansu, jak również stany napięć dysonansowo-konsonansowych występują we wszystkich sztukach; aczkolwiek tylko w muzyce dysonans jest podstawową jednostką określonego systemu komponowania. Tylko w muzyce dysonans jest tak zdecydowanie i zasadniczo formotwórczy.


Sylwia Kozień – Malarstwo jest milczącą poezją

Najciekawsze tematy tkwią właśnie w zbliżeniach i pograniczach, jasne wtedy staje się, że w świecie humanistyki nie można izolować od siebie nauk ani sztuk, nie można traktować ich osobno. Oczywiście każda rządzi się odmiennymi prawami, ale razem tworzą wspólny, fascynujący świat naszej kultury duchowej.


Alicja Matracka-Kościelny – Mozart i Chopin – VII Festiwal Muzyczne Konfrontacje w Stawisku

„Mozart i Chopin” – pod takim hasłem odbywał się na przełomie września i października w Muzeum Iwaszkiewiczów {VII Festiwal „Muzyczne Konfrontacje”. Obecność muzyki geniusza epoki klasycyzmu została zatem w Roku Mozartowskim zaakcentowana także w Stawisku. W iwaszkiewiczowskim salonie brzmiał jednak nie tylko Mozart.


Małgorzata Wittels – Dworek Lali.  Album z Podkową

Kiedy sięgamy do przeszłości Podkowy Leśnej najbardziej fascynuje fakt, że jej jakże krótka historia tak ściśle powiązana jest z dziejami Polski. Mamy tego przykłady na każdym kroku, poczynając od życiorysów jej założycieli i późniejszych mieszkańców, a także poprzez wydarzenia, zwłaszcza z okresu okupacji, choć przecież nie tylko. Na przykładzie rodziny Dzierżyńskich i Brochockich, która przez prawie ćwierć wieku mieszkała przy ul. Słowiczej w „Dworku Lali”, widać to bardzo wyraźnie.


Małgorzata Wittels – Lucjan Wolanowski

O swoim pobycie w Podkowie w czasie okupacji wspominał Lucjan Wolanowski: Koniec wojny w Podkowie Leśnej to nie były dla mnie żadne czołgi, żadne armaty. Pod dom podjechał jeden krasnoarmiejec na kucu i zapytał: Giermańcy gdie? – i pojechał dalej.


Recenzje


Kronika


Noty o autorach




promocja czytelnictwa


Sympatyków i Przyjaciół prosimy o wsparcie pisma.
Podajemy numer konta:
Towarzystwo Przyjaciół Miasta–Ogrodu Podkowa Leśna
PKO SA 29 1240 6380 1111 0000 5114 5534
(wpłata na rzecz Magazynu)





indeks  Strona główna